poniedziałek, 3 października 2016

(Violence) PART3 "Really Monster High"

#3
- Nie kuś jej. - Powiedział Kevin.
- Dlaczego ? Ty zrobiłbyś to lepiej ? - Odpowiedział Leonardo, po czym podszedł do Kevina i strzelił mu z jego opaski w rękę. - Czy może się boisz, że znowu ktoś zginie ?
- Pysk. - Powiedziała Suzy do swojego brata. - Zatkaj się, nie chcemy powtarzać tego wszystkiego.
- O co chodzi ? - Spytałam Suzy.
- Kevin nikogo nie zabił ani nic... tylko... Była taka dziewczyna i strasznie chciała narkotyki, alkohol, jak jakaś ćpunka ! Pewnego dnia Kevin ją zaprosił do swojego garażu, gdzie wszyscy celebrowaliśmy dostęp do dóbr zielonych roślinek. Ona nie nadążała, w końcu wzięła coś, czego nie sprawdzała, bo Kevin powiedział, że przesadza. Zginęła.
Odsunęłam się delikatnie od Kevina. Spojrzał na mnie smutno, potem odwrócił wzrok.
- Jej opaska. Nosi ją obok swojej, namalowany napis złotym flamastrem ,,BORDER KING", oraz ,,BORDER QUEEN". Powiedziała przed wzięciem narkotyków, że nigdy nie była bordeline, tylko go wrabiała, bo się w nim zakochała. Rzuciła w niego opaską i potem to wzięła...
Musiałam zakryć usta ręką, żeby nie krzyknąć.
- Uważaj. Jesteś podobna do Daphne. Dodatkowo, ty jesteś prawdziwą bordeline, lepiej mu o tym nie mów.
- Suzy, głośniej mów, bo nie dosłyszałem. - Powiedział Kevin patrząc na mnie gniewnie. - Po za tym, to może Margot wybierze te dobre narkotyki.
Spotkanie trwało krótko, mówiliśmy o naszych problemach. Leonardo cały czas na mnie patrzył. Czułam się niekomfortowo. Po skończonym spotkaniu wyszłam z sali jako ostatnia. Czekałam, by mieć pewność, że Kevin będzie daleko. Podeszłam do swojej bluzy, którą położyłam na parapecie. Gdy szukałam telefonu, natrafiłam na coś gumowego. Gdy wyciągnęłam to z kieszonki, zaniemówiłam. Była to owa opaska. Napis ,,BORDELINE QUEEN" był trochę rozmazany. Założyłam ją na rękę i ubrałam bluzę. Wyszłam z sali, kierowałąm swoje kroki do wyjścia. Po drodze oglądałam rysunki na ścianach. Były szpetne. Przy jednym się zatrzymałam. Był cały czarny. Tylko w rogu pisało BQ&BK. Złoty flamaster. Wiem czyje to dzieło. Gdy się odwróciłam, stał tam Kevin.
- Była wszystkim. Potem mnie okłamała. Tęsknię za szmatą. Nie wróci, była taka prawdziwa. Raz ją pocałowałem. Trzy minuty przed jej zgonem. Nienawdze jej i siebie.