#1
Wstałam, przygotowałam sobie ubrania i poszłam zjeść śniadanie. Rodzice spali o tej porze. Zjadłam płatki z mlekiem i poszłam się przygotować. Ubrałam białą koszulkę i spódnicę w czarnym kolorze.
Pominę moją walkę z włosami w łazience.
Zabrałam wszystkie ważne rzeczy i wyszłam. W szkole byłam około dziewiątej. Najpierw poszliśmy do kościoła na mszę, była bardzo krótka, w szkole stawiliśmy się około dziesiątej. Pan dyrektor wygłosił przemowę, a starsi uczniowie śpiewali jakieś piosenki. Bez rewelacji, po całej ceremonii rozeszliśmy się do klas. Jestem w 1B. Weszłam do klasy jako jedna z pierwszych osób i usiadłąm w ostatniej ławce w rzędzie od ściany. Obok mnie usiadł jakiś chłopak, przywitaliśmy się, ale po tym przywitaniu przesiadł się do ławki przede mną. Zrobiło mi się jakoś dziwnie. Potem obok mnie usiadł chłopak który się spóźnił, nie było już miejsc. Nauczyciel przedstawił nam wszystkie ważne sprawy typu plan lekcji i tak dalej. Później poszłam na spotkanie klubu do którego mnie zapisali rodzice.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz