4
- To co teraz zrobisz ? - Spytał Adam.
- Nie mam pojęcia. Lubie ciebie, w sumie to powinnam wybrać ciebie, ale nie mogę... chyba. Maven ? Czy jeśli wybiorę Adama, to to się zaliczy ?
- Nie do końca, bo twój tata... nie bardzo lubi mojego. Nie jesteśmy w dobrych stosunkach. Była kiedyś między nimi walka o prawa do jakiegoś elementu jakiegoś wynalazku czy coś, mój ojciec wybłagał, żebym mógł brać udział.
- Musisz po prostu wybrać kogoś innego. - Powiedział Adam, widocznie zawiedziony. Wszystko działo się za szybko !
- Muszę nad tym pomyśleć.
Cały następny dzień myślałam o tym. Minął tydzień. Unikałam Adama jak mogłam. Dzisiaj mam spotkać się z chłopakami. Będzie tam Cole... Nie ! Nie chcę, mimo, że jesteśmy z dwóch różnych światów, czemu mnie do niego ciągnie ?! Nienawidzę tego ! Zauważyłam, że często krzyczę wewnątrz swojej głowy. Mam pomysł. Sprawdzę coś. Może Vi coś wymyśliła. Napisałam do niej wczoraj, bo nie było jej w szkole. Jest !
Spróbuj zachowywać się i wyglądać inaczej. Idź jutro (czyli dzisiaj) ubrana jak dziewczyna, bez obrazy ! sprawdź, czy potraktują cię inaczej, dowiesz się przynajmniej, czy Cole jest warty świeczki. Trzymaj resztę na dystans tak bardzo jak się da, to przynajmniej dadzą Ci przestrzeń :) Myślę, że powinnaś pogadać z ojcem. Na razie trzymaj się Cola i Mavena. Może pójdź z nimi gdzieś w tygodniu. Jeszcze bardziej oddalisz od siebie resztę.
Moja ukochana przyjaciółka. Jak nie cierpię dziewczyn, to ona jest moją bratnią duszą. Więc dobra. Otworzyłam szafę, szukając czegoś damskiego. Znalazłam czarną spódnicę w błękitne kropki, oraz białą koszulkę z Sugar Skull. Niestety z butami było gorzej. Ubrałam koniec końców czarne, masywne koturny. Włosy podkręciłam na lokówce. Mimo mojej osobowości, tak, miałam takie rzeczy. Byłam gotowa. Wszystkie rzeczy, czyli w sumie telefon i dokumenty, schowałam do małej, czarnej torebki na złotym łańcuchu. Zeszłam na dół, szybko zjadłam śniadanie, już miałam wychodzić, gdy ojciec zapytał: "Czy coś się stało ?" Był widocznie zaskoczony moim wyglądem. Pokiwałam tylko głową i wyszłam. Chłopcy już czekali. Również byli zdziwieni. Szliśmy w ciszy, potem rozmawialiśmy o edukacji, wiem, temat roku, ale starałam się odwrócić od siebie uwagę, dobra, kogo ja próbuję oszukać, mam wrażenie, że zaraz mnie zjedzą ! Trzymałam się blisko Mavena i Cole'a. Reszta to chyba zauważyła. Nie wiedziałam, jak się zachowywać, dopóki nie dostałam sms'a od ojca
Pamiętaj, gdy któregoś odrzucasz, powiedz mu, będzie Ci prościej. Możesz powiedzieć, że nie lubisz tego i tego chłopca.
Zbawienie. Nie mam zamiaru się z nimi tułać po świecie. Oddelegowałam wszystkich oprócz Cole'a, Mava oraz Gabe'a, ponieważ, był fajny, nawet jako kolega. Rozmawialiśmy o bzdurach. Szczerze mówiąc, zaczęłam się serio przyzwyczajać. Cole powiedział, że przyjaźni się z Mavenem, na co ten skinął głową. Maven powiedział, że lubi Gabe'a, oraz, że znają się od dawna. Nie wróży to nic dobrego, nieprawdaż ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz