Cole stał przy schodach. Jest bardzo przystojny, ale nie obędzie się bez "ale". Typowy pozer. Na sto procent lansuje się wszystkim. Matko, stoje tu pięć sekund, a już zaczęłam się zmieniać. Jeśli mam spędzać każdą sobotę, z kimś tego pokroju, to muszę chyba po każdym spacerze spać ze słuchawkami na uszach, żeby stłumić ojcowskie zapędy. Nie chcę być jak mój ojciec. Zeszłam po schodach. Cole miał okulary przeciwsłoneczne na nosie, niebieską koszulę, i jeansy. Jak może mu nie być gorąco w tych spodniach ?! Rzuciłam mu tylko w przejściu zwykłe "siema" i wyszłam na zewnątrz. Stanęłam przy drzwiach. Wyszedł za mną i zaczął rozmowę.
- Część, jestem Cole.
- Wendy.
- Masz jakiś plan na dzisiaj ?
- Nie. - Rzuciłam oschle.
- Czyli wszystko w moich rękach. Możemy iść na lody, albo do knajpy, albo do parku.
- Słuchaj. - Przerwałam mu. - Jeśli masz zamiar gadać tak orzez cały czas, to możemy już iść w swoją stronę. Mam kilka zasad. Nie przystawiasz się, nie lubię czułych gestów i dostawania CZEGOKOLWIEK. jeśli masz zamiar się ze mną zadawać, to zdejmij te okulary. Nie jestem typem laski, która udaję lepszą niż jest. Nie gadasz o moim ojcu, nie udajesz, że mnie lubisz, bo i tak liczy się tylko kasa. Tyle zasad, jak przyjdzie mi coś do głowy, to wspomnę.
- Okej młoda. - Odezwał się głos zza rogu.
Stał tam Theo, Sean, Gabe i Maven. Moim rozmówcą był Sean. Jest starszy tylko o dwa lata, dlaczego więc jestem "młoda" ?
- Siema Cole, wiesz, twój tata powiedział, że możemy się przyłączyć, bo to nie fair, że poznaje cię jako pierwszego. Jestem Sean koleżanko, ale kojarzysz nas chyba ?
- Jasne. - Moją uwagę w tym momencie przykuwał gołąb siedzący na krawężniku, a nie oni. Jedyny, który wyglądał okej, to Maven. Miał czarne, długie spodnie, oraz T-shirt z Tillem. Zastanawiałam się, czy to nie na popis, ale coś sobie przypomniałam.
- Maven, odwróć się na chwilę. - Zdziwiony odwrócił się i z powrotem zwrócił się do nas. - Już wiem. Cichy ninja z zajęć z kreatywnego pisania. Nigdy nie czytasz.
- Racja. W porównaniu do ciebie, która zawsze rzuca się do czytania. - Na te słowa delikatnie dźgnęłam go łokciem w ramię.
- Ja się nie rzucam. Ja delikatnie okazuje entuzjazm.
Jeszcze raz spojrzałam na wszystkich chłopaków. Może nie będzie tak źle. A może, będzie właśnie fatalnie. Nie zauważyłam, ale wszysycy szliśmy przez dobre dziesięć minut. Ogólnie, to każdy bez wyjątku próbował mi się przypodobać. Gdy poszliśmy do parku, zdenerwowałam się.
- Do jasnej cholery ! Przestaniecie się tak podlizywać ?! To nie sprawi, że was polubię. Serio. Mnie na serio wali, czy was lubię czy nie. Jak nie będziecie sobą, to was nie polubię. Czytałam o was, by mieć gwarancję, kto kłamie. I póki co, każdy tutaj kłamie. Proszę, aby rozmawiać o tym, czyn się serio interesujecie. Nie chcę słyszeć, że Maven ma lepiej. Nie, nie ma lepiej, bo nie ufa się osobom takim, jak my. Tylko wizualnie ma plusa, ale nie to się liczy. Miałam spędzić ten dzień z Colem, przyszła sobota, to czas z Theodorem, potem Sean, Maven i Gabe. Tak w kółko, aż sobie nie wybiore. I nie strzelam na chybił trafił. Wystarczy. Teraz proszę, aby został tylko Cole. Dziękuję. - Uśmiechnęłam się najmilej jak umiałam. Potem wzięłam Cola za ramię i prowadziłam go do przodu, słyszałam głos Mavena.
- Nie kłam, że nie lubisz czułych gestów. Przypomnij sobie ostatnie krótkie wypracowanie. Jak ono brzmiało ?
- Cicho bądź. Usłyszysz je ponownie za tydzień, bo profesor chcę, bym znowu to czytała, na dniu otwartym.
Poszłam szybciej. Cole ledwo nadążał. Robiłam to celowo. Poszliśmy szukać mojej podstawówki. Pomyślałam, że to zamknie mu jadaczke, ale zaczął mówić, jaki to on był biedny w podstawówce. Już to przebolałam. Z minuty na minutę, było co raz milej. W końcu zaczęliśmy normalnie rozmawiać. Podsumowywując dzisiejszy dzień, chłopaki są sympatyczni.
Strony
- Strona główna
- O nas
- Violence "Gwiazda rocka za pół miliona" ZAKOŃCZONE
- "4.13.-2" Violence ZAKOŃCZONE
- "Nie chcę Cię pamiętać" Violence ZAKOŃĆZONE
- "Fanfiction Mroczne Umysły" Violence ZAKOŃCZONE
- "Córka Alfy" America
- "Mafia" Celaena ZAKOŃCZONE
- "Przysięga" Cealena
- "Deadline" Violence ZAKOŃCZONE
- "Drogi Pamiętniku..." Cealena
- Invisible "City of the dead feelings"
- Violence "Really Monster High"
środa, 27 kwietnia 2016
(Violence) Part2 "Gwiazda rocka za pół miliona"
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz