Wspomnienie numer 2
Byłam w drugiej klasie podstawówki. Jest to krótka notatka. Jakiś chłopak, z którym się kolegowałam, zakochał się we mnie. I tyle. Chodziłam z nim, ale w końcu kontakt się zerwał. I koniec historii.
Byłam w drugiej klasie podstawówki. Jest to krótka notatka. Jakiś chłopak, z którym się kolegowałam, zakochał się we mnie. I tyle. Chodziłam z nim, ale w końcu kontakt się zerwał. I koniec historii.
Wspomnienie numer 3
Byłam w podstawówce, podobał mi się taki chłopak, chyba przez dwa lata. Miał na imię Martin i nie interesował się mną niż zbytnio. Pewnego dnia poprosiłam Carin, by mu powiedziała. Powiedział, że też mnie lubi. Chodziłam z nim przez kilka miesięcy. Nawet raz chciał mnie pocałować. Na feriach zimowych byłam u babci. Napisał mi smsa, że podoba mu się jakaś dziewczyna i mnie rzucił. Powiedziałam o tym mamie. Przytuliła mnie. Było mi smutno. Jednak szybko się pozbierałam. Zaczął mnie ignorować. Staliśmy się wrogami. Do końca podstawówki, żaden chłopak mnie nie lubił, wszyscy mnie hejtowali. Byłam pośmiewiskiem w męskim gronie. Podobał mi się jeszcze starszy chłopak, ale szybko odpuściłam, bo nie widziałam się za długo.
Byłam w podstawówce, podobał mi się taki chłopak, chyba przez dwa lata. Miał na imię Martin i nie interesował się mną niż zbytnio. Pewnego dnia poprosiłam Carin, by mu powiedziała. Powiedział, że też mnie lubi. Chodziłam z nim przez kilka miesięcy. Nawet raz chciał mnie pocałować. Na feriach zimowych byłam u babci. Napisał mi smsa, że podoba mu się jakaś dziewczyna i mnie rzucił. Powiedziałam o tym mamie. Przytuliła mnie. Było mi smutno. Jednak szybko się pozbierałam. Zaczął mnie ignorować. Staliśmy się wrogami. Do końca podstawówki, żaden chłopak mnie nie lubił, wszyscy mnie hejtowali. Byłam pośmiewiskiem w męskim gronie. Podobał mi się jeszcze starszy chłopak, ale szybko odpuściłam, bo nie widziałam się za długo.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz