niedziela, 24 kwietnia 2016

(Violence) Part6 KONIEC "Fanfiction Mroczne Umysły"

#6
- No weź !
Zaczęliśmy się śmiać, spojrzał na mnie, spoważniał i zaczął mówić.
- Co do naszej rozmowy kilka godzin temu... - Spojrzał na mnie jeszcze raz, przesunął wzrokiem od stóp do głów. Gdy mijał wzrokiem mój dekolt, zatrzymał spojrzenie, a ja zareagowałam.
- Hej ! Clancy ! Zachowuj się, co chciałeś powiedzieć ?
- To ty zaczęłaś, a więc, kocham cię, wiesz ?
- Tak, chyba to wiem. Ja też cię kocham.
Nachylił się do mnie, spojrzał mi w oczy, i pocałował. Tak, pierwszy raz chłopak był blisko mnie. Podniosłam się, całowaliśmy się chwilę. Nagle zza przymkniętych drzwi wydobył się wrzask. To Amercia krzyczała - W kooooooońcu ! - Popatrzyliśmy na siebie rozbawieni i kontynuowaliśmy, to co przedtem zaczęliśmy. Moje życie się zmieniło.

 Droga Ruby
Piszę do Ciebie ostatni już mail. Skończyłam z tym, byłam samotna, a dzięki mojej sieci rozmów nie byłam taka smutna. Poznałam Clancy'ego, osobiście i powiem Ci, że to już dwa miesiące, odkąd się spotykamy. Kocham go, szkoda, że dla Ciebie nie był taki dobry :( Jednak jest już inny, nie wchodzi mi do głowy, grożę mu, że spale mu ubranie, na co on wybucha śmiechem. Mieszkamy wszyscy w szóstkę w East River, a raczej jego pozostałościach. W końcu jestem szczęśliwa. Clancy pomógł mi z moimi umiejętnościami. Nie boję się śmiać w głos. Dziękuje Ci za wszystko. Żegnaj, może kiedyś napiszę, jak to mówi Clancy - "W następnym mailu zaprosisz ją na ślub." Kocham Cię, moja korespondencyjna przyjaciółko. Pa

Z pozdrowieniami dla Ciebie, Zu, Liama, Pul... Charliego i Vidy !
Violence.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz